Pracujesz na umowie śmieciowej? Możemy pomóc!

W dniach 13-14 września Związek Syndykalistów Polski – Sekcja Wielobranżowa zaprasza na dni protestu przeciw antyspołecznej polityce rządu i alternatywę wobec protestów głównych związków zawodowych
W dniu 13 września pod Sejmem począwszy od godz. 14:30, odbędzie się konferencja prasowa z udziałem wykluczonych opiekunów pozbawionych świadczeń, pracowników poszkodowanych przez firmę Impel pozbawionych pomocy sądowej i lokatorów reprywatyzowanych kamienic, pozbawionych od 10 lat dostępu do wody i bez nadziei na pomoc.
W konferencji wezmą udział również działacze związkowi zwolnieni za swoją działalność, którzy walczą o swoje prawa. Konferencja odbędzie się w namiocie oznaczonym napisem „DOŚĆ AROGANCJI WŁADZY”.
W dniu 14 września o godz. 11:00 zapraszamy pod Pałac Prezydencki, na jedyną demonstrację niezależną od partii politycznych.
Później przejdziemy na Rondo De Gaulle, by przyłączyć się do głównej demonstracji.
Pracownicy którzy zajmowali się czyszczeniem i obsługą naziemną samolotów na lotnisku Okęcie walczą z korporacyjnymi zagrywkami, które spowodowały, że pozostali bez pracy i bez wynagrodzenia. Do pewnego momentu, ci pracownicy byli zatrudnieni przez LOT Ground Services, jednak gdy firma Impel przejęła kontrakt, zostali przeniesieni i stali się pracownikami Impel Airport Services, a następnie Impel Cleaning. Gdy usługi wróciły z powrotem do LGS, firma Impel Cleaning twierdziła, że pracownicy powinni zostać przeniesieni do LGS. Pracownikom nie wręczono wypowiedzeń, a jedynie im powiedziano, że mają się stawić w LGS. Jednak firma LGS stwierdziła, że nic nie wie o takim porozumieniu i z jej punktu widzenia pracownicy nadal są zatrudnieni przez Impel Cleaning.
W dniu 13 września pod Sejmem o godz. 14:00 odbędzie się konferencja prasowa z pracownikami Impela. Zobacz wydarzenie na Facebooku.
Dwie grupy pracowników wniosły pozew do sądu o ustalenie, kto jest ich pracodawcą. W pierwszym przypadku, sąd ustalił że pracodawcą jest Impel Cleaning. W tym czasie Impel Cleaning przeniósł swoją działalność do Impel Airport Services i sprzedał Impel Cleaning spółce SEISO. Nowa firma miała tylko 5000 zł kapitału zakładowego i nie miała prawdziwej działalności. Wcześniej zresztą Impel Cleaning figurowało w KRS pod nazwą SEISO. Szef tej firmy powiedział wprost pracownikom podczas rozprawy sądowej, że jeśli sąd uzna Impel Cleaning za pracodawcę, SEISO będzie musiało ich przejąć i zbankrutuje. Tak też się stało. W efekcie, pracownicy którym nigdy nie wypowiedziano umów sądzą się z fikcyjną firmą, która jest w stanie likwidacji.
W dniu 7 września, polska Partia Zieloni i Fundacja Heinricha Bolla współorganizowały wraz z dwoma związkami zawodowymi konferencję "Europa Społeczna". Konferencja miała miejsce w tygodniu międzynarodowych akcji solidarnościowych z pracownikami Fundacji zrzeszonymi w anarcho-syndykalistycznym związku FAU. Chodzi o nielegalne zatrudnianie przez Fundację pracowników za pośrednictwem agencji zewnętrznych, choć zgodnie z niemieckim prawem powinni być zatrudniani bezpośrednio przez Fundację. Pracownicy żądają też wyższych stawek godzinowych, odpowiadających porozumieniom zbiorowym w branży. Związek Syndykalistów Polski, na prośbę FAU, zorganizował pikietę solidarnościową.
Przed Konferencją, niektórzy członkowie Partii Zieloni starali się bronić praktyki zatrudniania pracowników Fundacji Heinricha Bolla na umowach śmieciowych i marginalizować spór i działania anarchosyndykalistów. Ze strony kierownictwa Partii Zieloni pojawiły się również insynuacje, że konflikt jest wykorzystywany do wspierania konkurentów Zielonych, Die Linke, w niemieckich wyborach! Polski oddział fundacji opublikował nowe oświadczenie, w którym wspomniał o rzekomych "próbach wykorzystania politycznego sporu". Pozostaje jednak faktem, że Fundacja Heinricha Bolla odmówiła dotąd rozmów ze związkowcami z FAU. Nawet po wyroku berlińskiego sądu, który uznał nielegalny charakter zatrudniania jednego z pracowników przez zewnętrzną firmę, która nie miała statusu agencji pracy tymczasowej, Fundacja stara się bagatelizować sprawę i podtrzymuje stanowisko, że zatrudnianie zewnętrznych pośredników w oparciu o najtańszą z możliwych ofert jest zdrowym podejściem do polityki zatrudnienia i nie jest sprzeczne z deklarowaną polityką.

W dniu 5 września, Sąd Pracy w Berlinie postanowił, że związkowiec z FAU, który pozwał powiązaną z Zielonymi Fundację im. Heinricha Bölla faktycznie miał z nią stosunek pracy. Sąd postanowił, że nasz kolega jest pracownikiem Fundacji od 2011 roku. Sad przyznał, iż doszło do nielegalnego zatrudnienia przez niezarejestrowaną agencję pracy tymczasowej, oraz że doszło do pogwałcenia warunkow wynikających z porozumienia zbiorowego. Pracownik został uznany wstecznie przez sąd za bezpośredniego pracownika Fundacji i może teraz wystąpić o przyznanie różnicy w wynagrodzeniu.
Jeszcze trzech pracowników Fundacji czeka na proces i decyzja sądu zapewne będzie dla nich podobna. Spór pracowniczy z Fundacją trwa od kwietnia. Od tego czasu Fundacja ani razu nie chciała się spotkać ze związkiem FAU.

Jak Fundacja im. Heinricha Bölla usprawiedliwa odmowę dialogu ze związkiem i korzystanie z taniej siły roboczej
W związku z akcjami solidarnościowymi z pracownikami, którymi stracili pracę w Fundacji im. Heinricha Bolla, po tym jak zaczęli się organizować i pozwali Fundację do sądu o ustalenie stosunku pracy, polski i niemiecki oddział Fundacji opublikował oświadczenia.
Fundacja przyznaje, że istotnie doszło do konfliktu pracowniczego w Berlinie. Jednak nie piszą o tym, że zanim pracownicy pozwali Fundację i zaczęli organizować pikiety, Fundacja im. Heinricha Bolla, nie chciała nawet spotkać się z pracownikami. O to prosili zarówno pracownicy, jak i związek FAU. FAU wystosował łącznie 5 listów do Fundacji im. Heinricha Bolla – na żaden nie było jakiejkolwiek odpowiedzi.
Zamiast rozmawiać ze związkiem, Fundacja zmieniła agencję świadczącą usługi i wzorem wielu innych zakładów pracy korzystających z zewnętrznych usługodawców, udaje że złe warunki pracy są wyłącznie odpowiedzialnością tej zewnętrznej firmy. Fundacja twierdzi, że „umowa wygasła”. Niezależnie od tego, czy to prawda czy nie, wszyscy stracili pracę. Wyraźnie widoczny jest brak dobrej woli Fundacji wobec tych pracowników. To dość oczywiste, że nie chodziło im o rozwiązanie sytuacji na koryzść pracowników. Zamiast porozmawiać z nimi, Fundacja twierdzi, że rozmawiała ze swoją Radą Pracowniczą i związkiem Verdi i że starają się wymyślić jak poprawić sytuację w Fundację. Nie ma słowa o ewentualnych rozmowach z FAU w celu rozwiązania konfliktu pracowniczego. Fundacja wyraża w sposób jasny, że jedynie sąd może rozstrzygnąć tą sprawę.
Utworzone zostało konto Paypal dla Funduszu antyrepresyjnego dla pracowników.
Konto Paypal: zaczek@gmail.com
Dotychczasowe konto bankowe nadal funkcjonuje: PL45 1440 1299 0000 0000 1545 1459
Tworzymy fundusz antyrepresyjny w celu pomocy osobom represjonowanym i pozywanym za ujawnienie prawdy o pracodawcach. Więcej informacji: http://zsp.net.pl/fundusz-antyrepresyjny-dla-pracownikow
Solidarność naszą bronią!

Wczoraj, siedzibie głównej Fundacji im. Heinricha Bölla w Berlinie miała miejsce akcja protestacyjna związku FAU. Protest odbył się podczas spotkania z politykiem z Bundestagu. Krótko po rozpoczęciu spotkania zebrani działacze FAU wstali i rozwinęli transparenty, domagając się rozwiązania problemu pracowników zatrudnionych na umowach śmieciowych, którzy zostali zwolnieni przez Fundację po tym jak założyli sprawy w sądzie o uznanie stosunku pracy.
Prowadząca spotkanie próbowała obrócić sprawę w żart i potraktować protestujących protekcjonalnie, jednak była zmuszona obiecać w imieniu Fundacji w obecności zebranych przeprowadzenie rozmowy ze związkowcami, co nigdy do tej pory nie miało miejsca, mimo wielokrotnych listów i próśb o rozmowy ze strony FAU.
Ponieważ spotkanie dyskusyjne na którym odbył się protest dotyczyło spraw gender, protestujący mieli ze sobą tęczową flagę, by nie dać Fundacji pretekstów do krytyki niskiego lotu i sugerowania, że protestujący wychodzą z pozycji konserwatywnych.

Władze RP stworzyły dla nas wszystkich prawdziwy koszmar. Odebrano nam prawa pracownicze, dokonano cięć we wszystkich istotnych dla nas dziedzinach, w edukacji, służbie zdrowia, mieszkalnictwie.
Jednocześnie wciąż rosną nasze opłaty i koszty. Płacimy podwójnie, w podatkach i zwiększonych opłatach, a otrzymujemy w zamian coraz mniej. Dotyczy to zwłaszcza osób pozostających w ciężkiej sytuacji życiowej.
Wszystkie te zmiany i cała antyspołeczna polityka rządu tworzy sytuację, w której miliony ludzi żyją w coraz bardziej dramatycznych warunkach, pracując ponad siły za wynagrodzenie, które często nie wystarcza do zaspokojenia podstawowych potrzeb.
ZSP Związek Wielobranżowy wzywa do stanowczej reakcji społeczeństwa przeciwko tej polityce. Musimy działać stanowczo i solidarnie. Walka nie zależy tylko od reakcji największych związków zawodowych: jest cała masa ludzi pracujących, którzy nie są zrzeszeni w największych centralach lub nie są uzwiązkowieni, ale także powinni dołączyć do protestu. Bo polityka antypracownicza dotyczy nas wszystkich.
13 września będziemy pod Sejmem
W środę o godz. 13:00 pod siedzibą Agencji Ochrony Osób i Mienia IMPULS odbyła się kolejna akcja protestacyjna Związku Syndykalistów Polski. Firma od wielu miesięcy zalega pracownikom z wypłatą wynagrodzeń. Podczas protestu na miejscu pojawili się pracownicy.
Niektórzy z nich dziś otrzymali zaległe wynagrodzenia...za kwiecień. Według ich relacji właściciel firmy notorycznie unika kontaktu z zatrudnionymi, delegując do tego osoby z kierownictwa. Pojawiły się również kolejne informacje o skandalicznych warunkach pracy w Impulsie. Czas pracy w przypadku niektórych mężczyzn wynosi 124 godziny. Oznacza to, że taka osoba musiała pracować przez 5 dni non stop.
Protest pod IMPULSEM jak zwykle spotkał się z dużym poparciem pracowników miejscowych punktów handlowych oraz mieszkańców dzielnicy.

W dniu 14 września, zamiast strajku generalnego, odbędzie się w Warszawie protest największych związków zawodowych. Protest ma mieć formę marszu gwiaździstego: każdy związek działający w Komisji Trójstronnej, który rości sobie prawo do reprezentowania wszystkich pracowników w dialogu z rządem i pracodawcami, utworzy własny marsz, a każdy z nich zakończy się w jednym punkcie, gdzie połączą się w demonstrację ogólną.
W tym dniu, chcemy jak najbardziej protestować. Nie mamy jednak jak wybierać między jedną federacją głównego nurtu, a inną. Dla nas to żadna alternatywa! Nie chcemy bronić starego status quo związkowego, ale tworzyć dla niego nową alternatywę. Dlatego w tym dniu dołączymy do głównej demonstracji, ale mobilizujemy się pod własnymi postulatami, sami zabierając głos.
Nasz blok alternatywny będzie otwarty dla wszystkich związkowców, którzy działają poza Komisją Trójstronną, dla wszystkich małych, niezależnych związków, dla wszystkich pracowników nieuzwiązkowionych, dla wszystkich organizacji pro-społecznych działających poza rządem i poza partiami.
Jeśli nie czujesz się związany z polityką największych centrali, czy nie zostałeś przez nie zaproszony, czy czujesz, że nie reprezentują Twoich interesów, dołącz do nas! Jeśli jesteś pracownikiem, który chce walczyć o swoje prawa, ale nie jesteś uzwiązkowiony, dołącz do nas! Jeśli jesteś w konflikcie ze swoim pracodawcą i chcesz publicznie poinformować o swojej walce, dołącz do nas!
