
Z Jakubem Żaczkiem, aktywistą, byłym pracownikiem firmy Roche, który walczy sądownie o uznanie stosunku pracy, rozmawia Agata Czarnacka, redaktorka serwisu Lewica24.pl
AC: Ile czasu trwała twoja przygoda z Roche? Pracę znalazłeś z polecenia, z konkursu, z ogłoszenia?
JŻ: W Roche pracowałem około 2 lat. O pracy w Roche dowiedziałem się z ogłoszenia naboru programistów web frontend. Ofertę przesłał mi znajomy. Oferta dotyczyła pracy w biurze firmy Roche. Po rozpoczęciu pracy okazało się, że formalnie będę musiał podpisywać faktury z firmą trzecią za świadczenie usług. Później zrozumiałem, że ta firma trzecia jest tylko figurantem, jednak nie było możliwości pominięcia tego pośrednika.

Pomimo niesprzyjających warunków pogodowych oraz złośliwości rzeczy martwych, 10 października 2012 członkowie Związku Syndykalistów Polski zorganizowali w Poznaniu pikietę solidarnościową ze zwolnionym pracownikiem Roche pod poznańskim biurem firmy. Wychodzącym z pracy pracownikom rozdano ulotki informujące o sprawie oraz o kwestiach zmuszania pracowników do fikcyjnego samozatrudnienia i problemach z tym związanych.
Niektórzy pracownicy chętnie brali ulotki, ale niektórzy twierdzili, że "problem ich nie dotyczy", na co pikietujący odpowiadali "jeszcze nie". Udział w pikiecie wzięli aktywiści ZSP, IP oraz osoby niezrzeszone.
W dniu 10 października, odbyły się różne akcje przeciwko korporacji Roche, w związku z rozpoczynającym się procesem o uznanie stosunku pracy jednego ze zwolnionych pracowników firmy. Pracownik walczy o uznanie go za pracownika zatrudnionego na stałej umowie, wraz z przysługującym mu okresem wypowiedzenia, ubezpieczeniem i płatnym urlopem. Wyrok w tej sprawie może mieć znaczenie dla wielu innych pracowników, którzy podobnie jak on byli zmuszeni do pracy na warunkach fikcyjnego samozatrudnienia.
Pomimo odroczenia rozprawy ze względu na chorobę sędziego, pod sądem na ul. Marszałkowskiej w Warszawie odbyła się pikieta solidarnościowa.W krótkich i dosadnych słowach przedstawiono przechodniom sprawę umów śmieciowych i trudności jakie napotyka zwykły człowiek dochodząc swoich praw w sądzie przeciw wielkim korporacjom.

W dniu 10 maja przedstawiciele centrali korporacji Roche z Bazylei zorganizowali w kinie w Galerii Mokotów w Warszawie spotkanie z ponad stoma pracownikami biura Roche Polska. Związek Syndykalistów Polski, który prowadzi kampanię przeciw stosowaniu śmieciowego zatrudnienia przez firmę, oraz walczy ze zwolnieniem z pracy jednego ze swoich aktywistów, został poinformowany o tym spotkaniu, dzięki czemu możliwe było zorganizowanie akcji informacyjnej.
Najpierw rozdano w kinie ulotki i oplakatowano centrum handlowe. Ochrona Galerii sprawiła, że trudno było pozostać w jednym miejscu. Rozdano więc ulotki klientom Galerii, a plakaty zostały też rozwieszone na ulicy pomiędzy Galerią Mokotów, a biurem firmy, na trasie, która codziennie pokonują pracownicy idąc na posiłek. Podczas akcji potępiono praktyki giganta farmaceutycznego i chciwość korporacji, domagając się stałego i pewnego zatrudnienia dla wszystkich pracowników firmy.

Dziś w Hotelu Hilton odbyła się konferencja zorganizowana przez firmę Roche. Podczas konferencji, firma ogłosiła pracownikom program redukcji zatrudnienia, który dotknie w najbliższych latach 480 osób pracujących w różnych oddziałach informatycznych firmy (na ok. 3700 tys. osób). Uzasadnieniem ma być, jak zwykle w takich przypadkach, „konieczność redukcji kosztów w celu zwiększenia wydajności”. Wiadomo na przykład, że firma Roche zamierza zlikwidować swój istniejący system poczty e-mail i usług kalendarzowych i zastąpić go pakietem aplikacji Google Apps dostępnych w tzw. „chmurze”.
W czwartek odbyła się kolejna z serii pikiet pod siedzibami Roche w Polsce i na świecie. Tym razem w Poznaniu, pod siedzibą firmy nieopodal Jeziora Maltańskiego. Ochrona próbowała wygonić protestujących, jednak pikieta odbyła się bez większych przeszkód. Pikietę zorganizowała Fundacja ZaCzyn oraz Związek Syndykalistów Polski. Kolejne pikiety solidarnościowe organizowane przez Międzynarodowe Stowarzyszenie Pracowników planowane są m.in. w Hiszpanii i Norwegii.
Protestujący wspomnieli o zwolnieniach, które miały dotąd miejsce w fimie Roche na całym świecie i które objęły prawie 5 tys. pracowników i o planach dalszych zwolnień, które mogą dotkąć również polską filię firmy. Wiadomo na przykład, że warszawskie biuro ma w planach zwolnienie 150 osób i zlecenie ich pracy zewnętrznym firmom.
Pikietujący mieli ze sobą banner „Stałe umowy, bez krętactwa” oraz „Dość represji związkowców”. Na planszach mieli również hasło: „Dziś tu pracujesz, jutro wylatujesz – organizuj się!”. Pikietę obserwowała liczna grupa pracowników Roche. Aktywiści rozdali im ulotki o treści przytoczonej poniżej.
5 marca pod siedzibą Roche Polska na ul. Domaniewskiej w Warszawie odbyła się druga pikieta solidarnościowa przeciw zwolnieniu z pracy działacza Związku Syndykalistów Polski z powodu prowadzonej przez niego działalności społecznej. Protest dotyczył nie tylko tego niesprawiedliwego zwolnienia, ale także powszechnego stosowania przez firmę umów śmieciowych i fikcyjnego samozatrudnienia, w celu pozbawienia pracowników płatnych urlopów, zwolnień chorobowych i składek emerytalnych. Zwolniony domaga się uznania swojego statusu jako pracownika i wszelkich świadczeń z tym związanych. W proteście uczestniczyli lokatorzy i działacze społeczni.
Do pikietujących wyszli przedstawiciele firmy, którzy przedstawili swoje stanowisko, które nie zmieniło się od czasu poprzedniej pikiety. Zostali więc poinformowani, że w razie braku postępów, działania przeciw Roche będą eskalowane i że w niedługim czasie odbędą się akcje nacisku w innych krajach, gdzie działa firma. Międzynarodowa kampania jest koordynowana przez Międzynarodowe Stowarzyszenie Pracowników, którego ZSP jest częścią. W jej ramach wysłano już dziesiątki listów protestacyjnych z wielu krajów Europy i Ameryki Łacińskiej.

20 stycznia w Warszawie odbyła się pikieta / akcja informacyjna pod siedzibą Roche Polska. W dniu 19 grudnia ub. r., firma zwolniła z pracy działacza Związku Syndykalistów Polski. Domagamy się jego przywrócenia do pracy i uznania jego statusu osoby zatrudnionej. W Roche pracuje duża liczba pracowników bez formalnego stosunku z firmą, m.in. na podstawie fikcyjnego samozatrudnienia.
Pikietujący skandowali "Zwolniliście Jakuba no i teraz jest rozróba" oraz "Śmieć-umowa Ciebie czeka - jak tam Twoja hipoteka?" Rozdano ulotki i tzw. "bullshit-cheki", czyli paski które pozwolą pracownikom sprawdzić, jak szybko mogą wylecieć z roboty.
Podczas pikiety managerka z Roche Polska oraz "przedstawicielka pracowników" podeszły by porozmawiać ze zwolnionym aktywistą o jego postulatach. Nie miały one żadnego komentarza dotyczącego sytuacji pracowników nie-pracowników w firmie.

W dniu 19 grudnia ub. r., firma farmaceutyczna Roche Polska bez przyczyny zwolniła z pracy działacza Związku Syndykalistów Polski. Polecenie wpłynęło bezpośrednio z korporacyjnej centrali w Szwajcarii. Aktywiście kazano natychmiast opuścić miejsce pracy i nie podano mu powodów zwolnienia na piśmie.
Zwolnienie nastąpiło tuż po publikacji w prasie szeregu artykułów na temat działalności społecznej zwolnionego. Z racji braku przekonującego powodu zwolnienia, wydaje się, że decyzja była związana z jego aktywnością w ZSP.
W tej sprawie odbędzie się pikieta na ul. Domaniewskiej 39, w piątek 20 stycznia o godz. 12:00.
Będziemy się domagać przywrócenia zwolnionego pracownika do pracy i uznania jego statusu osoby zatrudnionej. Będziemy także informować pracowników i opinię publiczną o prawach, które przysługują pracownikom w tej sytuacji.

W dniu 19 grudnia ub. r., firma farmaceutyczna Roche Polska bez przyczyny zwolniła z pracy działacza Związku Syndykalistów Polski. Polecenie wpłynęło bezpośrednio z korporacyjnej centrali w Szwajcarii. Aktywiście kazano natychmiast opuścić miejsce pracy i nie podano mu powodów zwolnienia na piśmie.
Zwolnienie nastąpiło tuż po publikacji w prasie szeregu artykułów na temat działalności społecznej zwolnionego. Z racji braku przekonującego powodu zwolnienia, wydaje się, że decyzja była związana z jego aktywnością w ZSP.
Nasz kolega walczy o przywrócenie do pracy, ale nie tylko. Walczy również o uznanie swojego statusu jako pracownika firmy, oraz wypłacenia wszystkich świadczeń, które mu się należą. Praca bez normalnej umowy jest standardową praktyką stosowaną przez Roche Polska. Gdy zwolniony pracownik starał się o uzyskanie stałej umowy o pracę, powiedziano mu, że ma stać się ostatnią osobą zatrudnioną na stałą umowę w firmie.

